Michael Zgodzay 
Translator

on Lyrikline: 5 poems translated

from: polonais to: allemand

Original

Translation

* * * [zaczyna się moje wielkie ciepłe]

polonais | Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

zaczyna się moje wielkie ciepłe
umieranie jeszcze jestem u siebie
jeszcze mam kości jak mi się
wydaje ponad miarę ludzką

które trzeba złożyć u rachmistrza
zaczyna się moje wielkie ciepłe
umieranie nic nadzwyczajnego powiadam
tym którzy płaczą gdyż nie mają

kości bo nie było ich stać
na oszukiwanie (a kogo było?)
ja również wziąłem się z podkradania u innych
tego co jest nie do wyniesienia w jeden dzień

© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
from: Ein Jüngling von untadeligen Sitten / Młodzieniec o wzorowych obyczajach
Audio production: LiteraturWERKstatt Berlin 2009

[es fängt mein großes warmes]

allemand

es fängt mein großes warmes
sterben an noch bin ich bei mir
noch habe ich knochen wie es mir
scheint über das menschenmaß hinaus

die beim rechenmeister abgegeben werden
müssen es fängt mein großes warmes
sterben an nichts außergewöhnliches sag ich
denen die weinen da sie keine

knochen haben weil sie sich nicht
leisten konnten zu betrügen (wer konnte es schon?)
auch ich bin aus dem hergekommen was ich bei anderen stehle
was sich an einem tag nicht hinaustragen lässt

übersetzt von Michael Zgodzay

* * * [w tej części świata nie mieszkam]

polonais | Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

w tej części świata nie mieszkam
kiedyś mieszkałem na samej górze
w tej części świata piją usta ulicznych
chłopców i ja przyznaję kręciłem się

po placu z tymi którzy mówili że jestem
jak księżyc w posiadaniu wariatów
przeto jak księżyc w posiadaniu
wariatów wędrowałem z rąk do rąk

coraz bardziej nierzeczywisty wrzodziejący
zostawiłem kartotekę odciski palców i donosy
na Leszka kiedyś mieszkałem na samej górze
dzisiaj zaledwie na siódmym piętrze

© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
from: Ein Jüngling von untadeligen Sitten / Młodzieniec o wzorowych obyczajach
Audio production: LiteraturWERKstatt Berlin 2009

[ich wohne nicht in diesem teil der welt]

allemand

ich wohne nicht in diesem teil der welt
einmal habe ich ganz oben gewohnt
in diesem teil der welt trinken die lippen
der stricher ich gebe zu auch ich streunte

auf dem platz herum mit denen die mir sagten
ich sei wie der mond den verrückte besitzen
indes wanderte ich wie der mond den verrückte
besitzen von einer hand zur anderen

immer unwirklicher und mit geschwüren bedeckt
ich hinterließ eine akte fingerabdrücke und meldungen
über Leszek einmal habe ich ganz oben gewohnt
heute gerade mal im siebten stock

übersetzt von Michael Zgodzay

* * * [pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu]

polonais | Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu
a potem siusiamy w zaroślach
Leszek nie kryje się z tym co ma w spodniach
i to robi wrażenie na zmarłych

każdy z nas zauważam siusia w znacznej
odległości od obecnych i nieobecnych
natomiast Leszek chwali się tym co mu
wystaje ze spodni i to robi wrażenie

na zmarłych jestem jednym z nich
więc jestem jednym z nich odkąd dwie dziewczyny
i trzech chłopaków załatwia się
wśród grobów jak u siebie w domu

© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
from: Ein Jüngling von untadeligen Sitten / Młodzieniec o wzorowych obyczajach
Audio production: LiteraturWERKstatt Berlin 2009

[wir trinken alkohol auf dem jüdischen friedhof]

allemand

wir trinken alkohol auf dem jüdischen friedhof
und dann pinkeln wir im gebüsch
Leszek verheimlicht nicht was er in der hose hat
und das beeindruckt die toten

jeder von uns bemerke ich pinkelt in einiger
entfernung von den anwesenden und abwesenden
Leszek hingegen gibt an mit dem was ihm
aus der hose ragt und das beeindruckt

die toten ich bin einer von ihnen
also bin ich einer von ihnen seit zwei mädchen
und drei jungen ihr geschäft verrichten
zwischen den gräbern wie bei sich zu hause

übersetzt von Michael Zgodzay

* * * [dawniej kiedy umierał stary Dycki]

polonais | Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

dawniej kiedy umierał stary Dycki
w domu twoich dziadków myślałeś
to nieprawda że w jego śmierci może być
ktoś z kim nie byłeś na podwórku

teraz zaś kiedy stygło ciało Leszka
a słońce rozpoczynało swoją wędrówkę
gdzie indziej aniżeli my skupieni
w domu żałoby wokół własnych krzyków

myślałeś to nieprawda że w jego śmierci
może być ktoś z kim nie byłeś dotąd
poróżniony bo nawet słońce szuka z tobą zaczepki
kiedy się w sobie zamyka do jutra

© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
from: Liber mortuorum
Audio production: LiteraturWERKstatt Berlin 2009

[früher als der alte Dycki im sterben lag]

allemand

früher als der alte Dycki im sterben lag
im haus deiner großeltern dachtest du
es ist nicht wahr dass in seinem tod jemand
ist mit dem du nicht draußen gespielt hast

jetzt als der körper von Leszek erkaltete
und die sonne ihre reise woanders
begann als wir im haus der trauer
um unsere eigenen schreie still versammelt

du dachtest es ist nicht wahr dass in seinem tod
jemand ist mit dem du bisher nicht zerstritten warst
weil selbst die sonne mit dir streit sucht
wenn sie sich bis zum nächsten morgen in sich verschließt

Aus dem Polnischen von Michael Zgodzay

Piosenka utracjusza

polonais | Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

powiadają iż teraz sprzedaje chryzantemy
i świeczki pod murami lubelskich cmentarzy
wieczorem przepija wszystko co zmarli
wytargowali dla jego handryczących się chłopców

więc przepuszcza wszystko co zmarli wyciągnęli
od przechodniów (przechodniu nie daj się prosić)
dla jego pewnie zmarłych chłopców choć tylko nieliczni
wierzą dzisiaj w światło które zostawiamy po sobie

wtedy też śpiewa piosenkę na Placu Litewskim
którą tutaj zechcę powtórzyć: „o Leonardo o Leonardo
nie wstydziłeś się chodzić z czerwoną kokardą
we włosach i bawić się ze mną jak z pieskiem”

© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
from: Ein Jüngling von untadeligen Sitten / Młodzieniec o wzorowych obyczajach
Audio production: LiteraturWERKstatt Berlin 2009

Lied des Vergeuders

allemand

man sagt er verkaufe jetzt chrysanthemen
und kerzen vor den friedhofsmauern in Lublin
am abend versäuft er alles was die toten
für seine streitsüchtigen jungs ausgehandelt haben

also verjubelt er alles was die toten den passanten
aus der tasche gezogen haben (passant geh nicht auf die bitten ein)
für seine sicher verstorbenen jungs obwohl nur wenige
heute noch an das licht glauben das wir hinterlassen

dann auch singt er ein lied auf dem Litauer Platz
welches ich hier wiedergeben darf: „Oh Leonhard oh Leonhard
hast du keine angst gehabt mit roter Schleife im Haar zu geh’n
und mit mir wie mit einem Hündchen zu spielen“

übersetzt von Michael Zgodzay